Archiwa blogu

Znaczenie organizacji uczącej się

Organizacje uczące się, to takie, które są zdolne do samopoznania, zrozumienia swoich systemowych problemów i doskonalenia się, które umieją uczyć się na własnych błędach i sukcesach. Większość organizacji nie potrafi się uczyć. Metody jakimi są one tworzone i zarządzane, sposób, w jaki uczy się nas myślenia i współpracy (nie tylko w organizacjach, ale w ogóle), są źródłami głębokiego upośledzenia w uczeniu się.

To upośledzenie trwa mimo największych wysiłków inteligentnych, zaangażowanych ludzi.

Często im bardziej starają się oni rozwiązać problemy, tym wyniki są gorsze. Uczenie się, jeśli w ogóle ma miejsce, następuje jakby na przekór temu upośledzeniu, które do pewnego stopnia jest cechą wszystkich organizacji.

Upośledzenie w uczeniu się jest tragedią dla dzieci, szczególnie gdy nie zostanie w porę zauważone. Nie mniejszą tragedią jest dla organizacji, gdzie również pozostaje w dużej mierze nie rozpoznane.

Kiedy pracownicy w organizacji koncentrują się tylko na swoim stanowisku lub funkcji, mają niewielkie poczucie odpowiedzialności za globalne wyniki pracy, przy której współdziałają. Ponadto, jeśli wyniki nie są zadowalające, bardzo trudna stwierdzić, dlaczego tak się dzieje.

Wspólna wizja stwarza możliwość zaangażowania wszystkich pracowników, począwszy od najniższego szczebla po prezesa firmy, realizować jeden cel. Cel „naszej” firmy.
Opisane przez nas cztery obszary uznaliśmy jako szczególnie istotne w funkcjonowaniu  uczącej się organizacji.

Na pierwszym miejscu umieściliśmy wspólną wizję, wymagającą umiejętności wyodrębnienia wspólnych celów i zamietrzeń dotyczących przyszłości, które to zwiększają zaangażowanie pracowników. Naszym zdaniem to właśnie wyznaczenie wspólnej wizji jest najważniejszym etapem nowo tworzącej się bądż reorganizowanej instytucji.

Kolejną opisywaną przez nas dyscypliną  jest osobiste mistrzostwo, ponieważ wydaje nam się, iż to  od nas, członków organizacji zależy jej całościowe funkcjonowanie. Bez osobistej nauki poszczególnych jednostek nie następuje uczenie się organizacji.

Zespołowe uczenie się to następny etap naszej analizy,  należy zwrócić na nie szczególną uwagę, gdyż to właśnie zespoły a nie jednostki funkcjonują w nowoczesnych organizacjach jako podstawowe komórki uczące się.  To czy organizacja ma zdolność uczenia się zależy wyłącznie od tego czy umiejętność tę posiadają  poszczególne zespoły.

Myślenie systemowe prowadzi do coraz lepszego doświadczania wzajemnych związków w życiu i dostrzegania całości a nie części. Dyscyplina myślenia systemoego pozwala nam wyjaśniać zjawiska systemowe i skutecznie na nie wpływać.

Pojęcie organizacji uczącej się

„Organizacja ucząca się” (OUS) to jedno z najmodniejszych pojęć ostatnich lat. Niemal każdy specjalista do spraw personalnych chętnie nadstawia ucha, gdy jest mowa o OUS. Jednocześnie rodzima wiedza na temat organizacji uczących się pochodzi głównie z polskiego tłumaczenia książki P. Senge pt. „Piąta Dyscyplina” oraz z nielicznych opracowań w prasie.

Niejeden koncern szczyci się tym, że wprowadził działania służące budowaniu takowej organizacji, podczas gdy w rzeczywistości znajduje się znacznie dalej od modelu OUS niż niejedna lokalna firma zatrudniająca kilka osób.
W uczącej się organizacji przede wszystkim wyraźnie widać oderwanie od wizji „wielkiego stratega” na rzecz nieustannego kwestionowania utartych schematów myślenia i rozpatrywaniu wielu możliwych scenariuszy. Innymi słowy, OUS nieustannie uczy się i zmienia na wszystkich szczeblach. Z jednej strony, w organizacji uczącej się pracują pracownicy lubiący zmiany i twórczo nastawieni do swojej pracy.

Wystarczy rozejrzeć się dookoła i odpowiedzieć sobie na pytanie: co się dzieje z ludźmi – nawet bardzo młodymi, około trzydziestki? Gdzie się podziała ich energia, z którą wchodzili do pracy? Z drugiej strony, w OUS nie wystarczy tylko to, że pracują tam ludzie otwarci na wiedzę i chętnie się uczący – cóż po tym, jeśli organizacja nie stwarza możliwości zespołowego uczenia się? A nawet jeśli i to uda się osiągnąć, czyż nie zdarza się, że zespoły doskonalą się, ale w różnych kierunkach? Nagle okazuje się, że dział finansów, dział sprzedaży, dział marketingu czy wreszcie produkcja mają zupełnie różne wizje.
Jak zauważa Peter Senge, nigdy nie można powiedzieć „jesteśmy organizacją uczącą się”. OUS to „sposób na życie” organizacji. Gdy ktoś z zadowoleniem stwierdzi, że jego firma stała się doskonałą „organizacją uczącą się”, zaprzecza definicji tej organizacji: nigdy nie można spocząć na laurach i stwierdzić, że jesteśmy doskonali. A więc uprawianie dyscypliny „organizacji uczącej się” to nie naśladowanie wzoru – jest to poniekąd niekończąca się sztuka.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.